Logowań: 833900
W tym dziś: 26
Zamówienia: 35
Przypisany awatar: 1238
Wysłanych SMSów: 1164
Karty z QRCode: 9719
Wypożyczenia ebooków: 129
Wypożyczenia e-kmow: 38
Schowki (łącznie): 34447
Największy schowek: 595
Korzystających z nich: 4346
Aplikacja moblina e-biblioteka MATEUSZ
Logowań na konto: 16161
Prolongat pozycji: 3937
Przeszukań po kodzie: 31
Przez drogi i bezdroża : podróż po nowych Chinach
Tyt. oryg.: "Country driving : a journey through China from farm to factory".
Autor: Hessler, Peter
"Książkę Petera Hesslera zacząłem czytać z dużą rezerwą. Pomysł, żeby wyrobić sobie chińskie prawo jazdy i ruszyć na wyprawę do granic Państwa Środka, wygląda interesująco, lecz dość banalnie: coś w sam raz dla amerykańskiego dziennikarza dysponującego zbyt dużymi zasobami gotówki. Szybko jednak zapomniałem o uprzedzeniu, porwany przez nurt opowieści napisanej w
sposób zupełnie niezwykły. "Przez chińskie drogi i bezdroża" to książka o najbardziej dynamicznej dekadzie rozwoju Chin, pisana jednak z perspektywy historii konkretnych ludzi. Muszą codziennie mierzyć się chaosem zmian, brutalnością systemu i złożonością ludzkiej natury wystawianej nieustannie na pokusy i wyzwania. Hessler pisze z niezwykłą empatią i szacunkiem dla swoich bohaterów, zbliża się do nich niemal do granicy intymności, jednocześnie jednak nie tracąc dystansu potrzebnego, by opowieść o pojedynczych ludzkich losach odsłaniała uniwersalną prawdę o życiu". Edwin Bendyk" Z książki Hesslera wyłania się obraz wielkich nadziei, zabarwiony jednak żalem i tęsknotą za tym, co w toku zmian zostaje bezrefleksyjnie porzucone". "The Wall Street Journal" Peter Hessler, współczesny Marco Polo przemierzający Chiny wynajętym jeepem, ujrzał cuda godne filmu braci Coen (...). Rzadko zdarza mi się czytać książki, które wywracają do góry nogami wszystko, co dotąd wiedziałem o jakimś kraju. To jest jedna z nich". "Bloomberg News" "Hessler jest przenikliwym obserwatorem i doskonałym pisarzem (...). Łączy rzetelny reportaż z literackim opisem szczegółów i szczyptą ironii, by odmalować czytelnikowi portret drugiego co do wielkości supermocarstwa świata pędzącego ku wielkim zmianom". "The Boston Globe"