

Poczet królowych polskich
Poczet królowych polskich Marcina Szczygielskiego nawiązuje do tradycji powieści z kluczem. Można go czytać po prostu - jak trzypokoleniową, barwną sagę o losach bohaterek połączonych niejasnymi na początku więzami rodzinnymi, zamieniającymi się w psychologiczne przeciąganie liny między XX a XXI wiekiem. Można jednak potraktować tę opowieść jak swoistą szaradę, gdzie na każdym
kroku czeka na czytelnika... zagadka, w której rozwiązanie przynosi hojną nagrodę. Fikcja miesza się tutaj z faktami, dokumentalna drobiazgowość z obyczajowymi prowokacjami, a nad wszystkim unosi się cień wielkiej zapomnianej gwiazdy polskiego kina międzywojennego - Iny Benity. Ta platynowa blondynka, która w latach 30. królowała na srebrnym ekranie, pod koniec II wojny światowej dosłownie zapadła się pod ziemię. Szczygielski od lat badał jej losy, a teraz - zainspirowany nimi - spróbował w swojej powieści przedstawić możliwy, choć niepotwierdzony scenariusz `bajkowego` życia gwiazdy. Efekt jego pracy okazał się sensacyjny!
Zobacz pełny opisOdpowiedzialność: | Marcin Szczygielski. |
Hasła: | Powieść polska - 21 w. |
Adres wydawniczy: | Warszawa : Instytut Wydawniczy Latarnik im. Zygmunta Kałużyńskiego : Oficyna Wydawnicza As, 2015. |
Wydanie: | Wyd. 3. |
Opis fizyczny: | 619 s. : il. ; 21 cm. |
Uwagi: | Na okł. podtyt.: powieść i klucz. |
Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Bezunia
Posty: 236
Wysłany: 2017-08-06 23:59:34
Studium psychiki kobiecej i to nie jednej ... ale aż trzech i jeszcze gdzieś pomiędzy nimi gej ( przyjaciel najmłodszej z kobiet )
Królowe... Boże chroń przed takimi królowymi.
Cała książka raczej mnie zasmuciła niż rozbawiła.
Przykro mi było z powodu tych dziwnych relacji Magdy z matką, a potem jeszcze ta babka, której nie znała i która wcale nie była babcią z wieczornych opowiastek tylko niezłą zołzą.
I choć Ina to prawdziwa wiedźma to jednak jej historia jest bardziej wciągająca.
No i ta nieszczÄ™sna relacja Magdy z Adrianem… Nie wiem czy jest bardziej smutna czy bardziej żaÅ‚osna.
I choć książka napisana ładnym językiem i mimo iż zachęca do zainteresowania się gwiazdami kina przed i międzywojennego , m.in. Iną Benitą ... to niestety książkę oceniam jako tylko DOBRĄ...