

Dziennik 1954
Gdy wychodziłem z domu, przyszło mi ni stąd, ni zowąd, że to, co piszę, w Dzienniku, może mieć wartość nieprzemijającą, może nawet doniosłą. Już kiedyś o tym myślałem, lecz zdało mi się robieniem z siebie samego balona.
Dziennik to psychiczne odprężenie na prywatny użytek i to musi wystarczyć. Dziś wydało mi się, że to, jeśli
przetrwa i dotrze do drukarskiej prasy - zostawi po mnie ślad. W związku z czym wynikł nowy problem: kto jest jego adresatem?
Po prostu Polacy i ludzie? Zbyt ryzykowne. Wolałbym za mych czytelników tych, którzy przetrwają komunizm. Ale tych także, co jeszcze nie zapomnieli. Jego trupiego ciężaru na grzbiecie i dławiącego uchwytu na szyi. To idealna publiczność, bezbłędny odbiorca. Taki tylko nasłodzi się naprawdę tym, co ja sam uważam w tym Dzienniku za wartość - a mianowicie nieustępliwością.
| Odpowiedzialność: | Leopold Tyrmand. |
| Hasła: | Tyrmand, Leopold (1920-1985) Pisarze polscy PRL Stalinizm Warszawa (woj. mazowieckie) Dzienniki Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | [Warszawa] : Wydawnictwo MG, copyright 2009. |
| Opis fizyczny: | 367, [1] strona ; 22 cm. |
| Forma gatunek: | Książki. Literatura faktu, eseje, publicystyka. |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)


















